﻿<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”O stosunku do kandydata partii”> 
<author_1=”Irena Ochremiak”>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="6">
<date=”1954-06-22”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Tow. Chrostek jest agitatorem partyjnym, tow. Darowski prowadzi prasówki dla kolegów z trzeciej zmiany stalowni. — Gdy otrzymałem od egzekutywy oddziałowej organizacji partyjnej polecenie cotygodniowego omawiania z grupą towarzyszy najważniejszych wydarzeń tygodnia — opowiada tow. Darowski — zląkłem się w pierwszej chwili, że nie podołam temu zadaniu. Ale organizacja partyjna nie pozostawiła mnie samemu sobie. Przed pierwszą prasówkę zwrócił się do mnie sekretarz tow. Kolisko z pytaniem czy nie mam trudności, no i prawdę mówiąc przygotowaliśmy tę prasówkę wspólnie. Potem już oczywiście „usamodzielniłem się”, ale do tej chwili mam zwyczaj trudniejsze zagadnienia, zwłaszcza z polityki międzynarodowej (ostatnio np. konferencję genewską) omawiać przed prasówką z sekretarzem. A tow. Kolisko zawsze mnie do korzystania z jego pomocy zachęca.
Tow. Kolisko zorganizowali dla kandydatów również i inną formę pomocy: mianowicie co 10 dni zbiera ich po pracy na krótką pogawędkę na temat statutu partii. Pogawędki prowadzone są w sposób żywy, bezpośredni i często — jak to było np. przy omawianiu obowiązków członka partii — zamieniają się w ogólną, gorącą dyskusję. 
*
Zjawisko co najmniej dziwne: w tejże samej hucie „Florian”, w której tak troskliwie opiekują się kandydatami towarzysze ze stalowni, znaleźć można równocześnie (w innych oddziałowych organizacjach) przykłady poważnych zaniedbań w pracy z kandydatami. Np. na oddziale wielkich pieców są kandydaci nie wykonujący żadnych zadań ani poleceń partyjnych. Jeden z takich właśnie kandydatów — najlepszy na hucie ładowacz rudy, dwukrotnie odznaczony przodownik pracy tow. Kłosowski — wyjaśnia dosłownie tak: „Nie mam żadnego zadania, bo przecież nie jestem jeszcze członkiem, a dopiero kandydatem partii” (!) — Czy źródła tej z gruntu błędnej odpowiedzi nie należy szukać w niesłusznej postawie towarzyszy z egzekutywy oddziałowej organizacji wielkich pieców, którzy wolą nie przydzielać zadań kandydatom, bo... ci może się z nich należycie nie wywiążą, może trzeba im będzie pomagać... 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
